|
Napisał(a): Witek
|
|
16.10.2007. |
Pewnie wielu z Was zastanawia się gdzie najlepiej się wybrać na nurkowania. Pewnie większość wybierze Egipt, no ale Egipt jest duży, a Morze Czerwone jeszcze większe więc trzeba nieco więcej pokombinować i zdecydować się na jedną z wielu możliwości...
My zmieniliśmy miejsce pobytu z Sharmu na Safagę i z każdym dniem przekonujemy się, że był to bardzo dobry wybór.
Sharm jest piękne, zarówno pod wodą jak i nad wodą. Można wspaniale
ponurkować, a wieczorem wypalić shishę w jakimś miłym lokalu na
beduińskich leżankach. Właśnie z tego powodu, że jest tam tak fajnie
przybywa tam tydzień w tydzień strasznie dużo ludzi. Nie ma się co
dziwić: każdy chce zobaczyć wszystko na własne oczy i "poczuć ten
specyficzny klimat". Niestey wiąże się to z zatłoczonymi miejscami
nurkowymi i trudnością w znalezieniu wolnych beduińskich leżanek.
Safaga jest dopiero co odkrywana, jeszcze niewiele osób o niej wie,
jest tu zaledwie kilka hoteli więc tłoku zdecydowanie się tu nie
spotka. To jest właśnie najpiekniejsze.
Miejsca nurkowe są jak z bajki, piękne rafy, kolorowe i jeszcze "bardzo
żywe". Oczywiście trzeba samemu zanurkować w obu tych miejscach, żeby
samemu móc ocenić co jest ładniejsze, gdzie są bardziej dziewicze rafy
i ... gdzie nam się po prostu bardziej podoba.
Wydaje nam się, że w Safadze zdecydowanie częściej można spotkać
delfiny i żółwie. Przekonujemy się o tym średnio raz w tygodniu. W
Sharmie spędziliśmy kilka lat i z delfinami nurkowaliśmy zaledwie trzy
razy. W Safadze nurkujemy trzeci miesiąc i pod wodą spotkaliśmy delfiny
już ładnych kilka razy. Delfiny widziane z łodzi, w czasie płynięcia na
rafy są jeszcze popularniejszym widokiem.
A żółwiki ... tak samo. W Sharmie wisywaliśmy je najczęściej na Shark
Reef-Yolanda Reef czy Tiranie. Kilka razy zdażyło nam się nurkować z
żówiem na lokalce. Natomiast w Safadze ... na kilku rafach żówie po
prostu mieszkają i można je tam spotkać bardzo często.
Nie wiemy jeszcze jak często będziemy spotykać rekiny. Jak do tej pory
widzieliśmy jednego rafowego, ale jak woda się ochłodzi ponoć mają się
pojawić. Pożyjemy-zobaczymy i z pewnością opiszemy to na stronie :).
|
|
Zmieniony ( 12.02.2008. )
|